PiranLubiąż opactwo cystersów

Lubiąż to miasto położone w województwie dolnośląskim. W Lubiążu znajduję jeden z największych w europie zespół klasztorny największego na świecie opactwa cysterskiego. Jest on dwa i pół raza większy od Wawelu a długość fasady liczy prawie 223 metry. Proces niszczenia opactwa rozpoczął się już w 1810 roku.

Wtedy właśnie król pruski Fryderyk Wilhelm III zarządził kasatę zakonu cystersów i upaństwowienie jego ogromnych własności. Proces niszczenia jednego z największych w Europie zespołów pałacowych został zatrzymany dopiero w roku 1989, po powstaniu Fundacji Lubiąż. Celem jej działalności jest remont obiektu oraz znalezienie nowych użytkowników.  

Centrum zespołu klasztornego tworzą trzy połączone ze sobą budynki, zbudowane na planie przypominającym cyfrę dziewięć. Są to klasztor, Pałac Opatów i kościół Najświętszej Marii Panny. Łączna powierzchnia budynków opactwa wynosi ponad 23 tys. m kw. Najważniejszym i wspaniale odrestaurowanym —pomieszczeniem W Pałacu Opatów jest wielka Sala Książęca (380 m kw.). Choćby dla tej jednej sali warto przyjechać do Lubiąża. Dojście długim, blisko dwustumetrowym korytarzem prowadzi do niewielkiego wejścia, ozdobionego polichromowanymi figurami Murzyna i Indianina, podtrzymujących kartusz z herbem lubiąskich opatów. Ogromna, zajmująca dwie kondygnacje sala pełna jest okien umieszczonych na dwóch poziomach trzech ścian. Z okien roztacza się rozległy widok na park. Ustawione na wysokich cokołach pilastry zwieńczono wspaniałymi gzymsami i ozdobiono pełnym przepychu fryzem.

Głównymi motywami wystroju Sali Książęcej są: gloryfikacja dynastii habsburskiej oraz zwycięstwo wiary katolickiej nad herezją. Podporządkowane są lin tematy poszczególnych rzeźb i obrazów przedstawiających habsburskich monarchów, podobizny przodków oraz alegoryczne sceny i postacie. Cystersi wykorzystali tutaj najbardziej utalentowanych śląskich artystów. Co ciekawe, przy wybieraniu materiałów zakonnicy działali jednak dosyć oszczędnie — rzeźby sprawiające wrażenie marmurowych wykonane są naprawdę ze stiuku. Ze stiuku zrobione są też pilastry i posadzka.
Ogromny plafon na stropie składa się z 14 płóciennych brytów zawieszonych osobno na przymocowanym do stropu rusztowaniu. Jest to największy podwieszony plafon w Europie. Podobno przed konserwacją w plafonie była wielka dziura zrobiona przez sowieckiego żołnierza, który tam wszedł i spadł z rusztowania.



Do dziś na terenie Polski zachowało się wiele klasztorów cystersów — dla przykładu opactwo w podkrakowskiej wsi Mogiła powstało w XIII wieku jako filia klasztoru w Lubiążu. Zakon, odrodzony w Polsce w okresie międzywojennym, istnieje również w Krzeszowie, Jędrzejowie i Wąchocku. Obecna zabudowa opactwa jest rezultatem przeprowadzonej na wielką skalę w ciągu XVII i XVIII wieku rozbudowy zespołu, zacierającej jego wcześniejszy wygląd i układ, Dziś dominują tutaj elementy architektury barokowej.

W latach 1945-48 w opactwie „gościła” Armia Czerwona. Jak łatwo się domyślić, okres ten przyniósł pałacowi największe straty i zniszczenia. Dewastacja rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej, bo wkrótce po przyłączeniu tego obszaru do Prus, których władcy, wrogo nastawieni do katolickiego kleru, rozpoczęli represje prowadzące ostatecznie do sekularyzacji opactwa. Po konfiskacie klasztornych majątków z opactwa usunięto setki obrazów, wiele cennych rzeźb, a w budynkach umieszczono m.in. szpital, szkołę oraz stadninę koni. Po II wojnie wiele pozostających jeszcze w opactwie dzieł sztuki do Warszawy oraz Wrocławia.


Budynek klasztoru długo jeszcze nie będzie otwarty dla zwiedzających — tak wiele pozostaje tam do zrobienia. Do obejrzenia jest również tylko z zewnątrz  kilkanaście budynków rozrzuconych w parku otaczającym główny gmach opactwa. Są wśród nich m.in.: dawny browar, wozownia, szpital, kościół św. Jakuba. W dawnej stajni otwarto niedawno Karczmę Cysterską.


W Europie jest tylko kilka obiektów porównywalnych z Lubiążem. Wszystkie jednak-na przykład pałac Escorial w Hiszpanii czy opactwo Melk w Austrii-zawsze normalnie funkcjonowały i stopniowo były unowocześniane, Natomiast klasztor w Lubiążu nie otrzymał nigdy ani wodociągów, ani kanalizacji, ani prądu. Są tutaj tylko doraźne rozwiązania dla kilku stale użytkowanych pomieszczeń.
W całości obiekt można zwiedzać w drugi weekend maja każdego roku w trakcie nocy muzeów.

contentmap_plugin
Toogle Right

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies". Rozumiem